Masz dość płacenia 2000 zł za catering? Poznaj moją alternatywę od Pojedli.
Znasz ten schemat? Rano dzwoni budzik, otwierasz drzwi, a na wycieraczce czeka papierowa torba i pięć plastikowych pudełek. Szybkie klik, mikrofala, zjedzone. Na pierwszy rzut oka, bajka. Zero gotowania, zero zmywania, czysta wygoda.
Problem pojawia się wtedy, kiedy pod koniec miesiąca logujesz się na konto bankowe i widzisz, ile ta przyjemność kosztowała. Wtedy włącza się ta czerwona lampka w głowie: „Kurczę, czy to na pewno jest tego warte?”.
Jeśli masz już dość zostawiania małej fortuny w firmach cateringowych, pogadajmy chwilę na chłodno. Zobaczmy, ile tak naprawdę kosztują te pudełka i jak możesz jeść o niebo smaczniej, zdrowiej i... o połowę taniej.
Policzmy to. Bez owijania w bawełnę.
Zróbmy prostą matematykę, bo liczby nie kłamią. Średni koszt w miarę znośnej diety pudełkowej na 2000 kalorii to dzisiaj jakieś 75–85 zł za dzień.
Policzmy to na chłodno:
- 1 dzień: ok. 75 zł
- 1 tydzień: 525 zł
- 1 miesiąc (dla jednej osoby): ok. 2250 zł!
- Rok cateringowej przygody: blisko 27 000 zł.
Jeżeli zamawiasz pudełka razem z partnerem czy partnerką, to rocznie wydajecie na plastikowe jedzenie tyle, co za porządne, dwutygodniowe wakacje na Zanzibarze. Albo za całkiem niezły używany samochód. Kosmos, prawda?
I wcale Ci się nie dziwię, że je kupujesz
Żeby była jasność, ja to całkowicie rozumiem. Firmy cateringowe wcale nie sprzedają nam jedzenia. One sprzedają nam wolny czas i święty spokój.
Wszyscy biegamy jak szaleni. Po 8 czy 10 godzinach w pracy ostatnią rzeczą, na jaką masz ochotę, jest powrót do domu, rozkminianie: „Co by tu dzisiaj ugotować?”, potem jazda do zatłoczonego marketu, stanie w kolejkach, a na koniec godzina przy garach i tona zmywania. Pudełka zdejmują z nas ten cały stres. Płacisz i masz z głowy.
Tylko czy ta wygoda na pewno wyjdzie nam na zdrowie?
Co tak naprawdę jesz z tego plastiku?
Masowa produkcja rządzi się swoimi prawami. Żeby firmie opłacało się to wszystko przygotować, zapakować i jeszcze dowieźć pod Twoje drzwi, gdzieś trzeba ciąć koszty. I najczęściej dostaje się jakości składników.
Dietetycy i raporty konsumenckie bębnią o tym od dawna, większość tańszych i średnich diet pudełkowych ma spore grzechy na sumieniu:
- Warzywa i owoce na wagę złota: Świeże warzywa są drogie, więc w pudełkach często zastępuje się je tańszymi zapychaczami (makaronem, ryżem) albo daje się warzywa z wielkich, marketowych mrożonek. Błonnika jest tam jak na lekarstwo.
- Efekt „wczorajszego obiadu”: To jedzenie nie powstaje rano pod Twoimi drzwiami. Jest robione dużo wcześniej, chłodzone, a potem odgrzewane w plastiku. Traci przez to smak i większość witamin.
- Średniej jakości produkty: Najtańszy nabiał, mięso najniższym kosztem, w wielkich fabrykach jedzenia rzadko jest miejsce na jakość premium.
Czy da się mieć wolny czas, święty spokój, świeże jedzenie i nie zbankrutować? No jasne. Po to właśnie stworzyłam Pojedli.
Moja alternatywa to sprytne gotowanie
Nie mam zamiaru namawiać Cię do powrotu do kuchni na pełen etat i stania przy garach każdego dnia. W Pojedli wymyśliłam system, który daje Ci dokładnie to, za co kochasz catering, czyli czas i wolną głowę, ale bez minusów diety pudełkowej.
Robię całą tę najnudniejszą, organizacyjną robotę za Ciebie:
- Planuję posiłki: Dostajesz ode mnie indywidualny, gotowy, pyszny i zbilansowany plan. Koniec z wieczornym zastanawianiem się, co zjeść.
- Robię listę zakupów online: Nie musisz jechać do sklepu. Przygotowuję za Ciebie gotowy koszyk zakupowy tak, że zamawiasz wszystkie niezbędne składniki kilkoma kliknięciami z dostawą pod same drzwi.
- Gotujesz ekspresowo: Moje przepisy są tak sprytnie ułożone, by maksymalnie skracać czas w kuchni. Jecie świeże, mega wartościowe posiłki, a w portfelu zostaje Wam ponad tysiak miesięcznie.
Przetestuj to w 7 dni (zupełnie za darmo!)
Chcesz zobaczyć, o co w tym chodzi i przekonać się, że zdrowe jedzenie wcale nie musi kosztować majątku ani wymagać godzin w kuchni? Przygotowałam dla Ciebie coś na start.
Stworzyłam mini e-book „Śniadania do pracy w 5 minut”. Zamknęłam w nim 4 konkretne, ultra-szybkie i sycące przepisy, ale... to nie wszystko.
Dodałam tam mój specjalny, sprytny patent. Pokazuję w nim, jak za pomocą tych 4 przepisów zaplanować śniadania na cały tydzień z rzędu (od poniedziałku do niedzieli!). Dorzucam Ci do tego gotową, zbiorczą listę zakupów. Robisz jedne szybkie zakupy, gotujesz raz na dwa dni, a wolny czas i zaoszczędzone pieniądze zostają u Ciebie.
To idealna, mała namiastka tego, jak działa mój system w Pojedli.
Jak zgarnąć e-booka? Kliknij w link poniżej i wypełnij moją krótką ankietę (zajmie Ci to dosłownie minutę!). Dzięki Twoim odpowiedziom wiem, w jakim kierunku rozwijać Pojedli, żeby tworzyć dla Ciebie jeszcze lepsze treści i sprytne przepisy. W podziękowaniu od razu wyślę e-booka prosto na Twojego maila.
Przestań przepłacać. Zacznij jeść sprytnie z Pojedli!